Uroczystość Świętego Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny
Środa, 19 lutego 2025 roku, II tydzień Wielkiego Postu, Rok C, I
Strach i decyzja – lekcja św. Józefa
Niejednokrotnie w naszym życiu znajdujemy się w sytuacjach, które mogą być dla nas kłopotliwe. Często towarzyszy im również poczucie strachu. Im trudniejsza decyzja, którą mamy podjąć, tym większy lęk, ponieważ wymaga od nas odpowiedzialności za własne czyny. Dzisiejsza Ewangelia opisuje właśnie historię podjęcia trudnej decyzji, która miała konsekwencje dla całej historii świata.
Święty Józef dowiedział się, że Maryja spodziewa się dziecka. Wiedział, że nie jest jego ojcem. Choć był z Maryją zaślubiony, nie zamieszkał jeszcze z nią. Jaka myśl mogła wówczas powstać w jego głowie? Najbardziej oczywista: Maryja dopuściła się zdrady. Trudno było mu w to uwierzyć i zaakceptować tę myśl, ale jakie mógł znaleźć inne wytłumaczenie? Kochał ją i nie chciał, aby została ukarana śmiercią. Bał się o nią, dlatego postanowił opuścić ją potajemnie.
Jednak Bóg nie pozostawił Józefa samego w tej trudnej chwili. Skoro miał wobec niego plan, pospieszył mu na pomoc. Przez anioła wyjaśnił mu, dlaczego Maryja jest brzemienna i kim będzie dziecko, które się narodzi. Być może Józef, uwolniony od jednego strachu, doświadczył nowego, jeszcze większego lęku – obawy przed ogromnym zadaniem-powołaniem, które go czekało. Jednak jego życie pokazuje, że zamiast uciekać, postanowił zaufać i przyjąć to wyzwanie.
A jak my radzimy sobie w trudnych i niejasnych sytuacjach? Decyzje podejmujemy często w obliczu strachu i niepewności. W takich chwilach warto kierować się nie tylko instynktem, ale i sumieniem. Martin Luther King, działacz społeczny walczący w latach 60. XX wieku z segregacją rasową w Stanach Zjednoczonych, wskazał sposób rozstrzygania ważnych i mniej ważnych problemów codziennego życia. W 1967 roku powiedział:
„Tchórzostwo zadaje pytanie: Czy to bezpieczne?
Oportunizm pyta: Czy to korzystne?
Próżność: Czy to przysporzy mi popularności?
Ale sumienie zapytuje: Czy to właściwe?”.
Takie pytania mógł postawić sobie również św. Józef. Czy to właściwe, by pozostać przy swej małżonce? Czy to właściwe, by ją opuścić? Strach może nas paraliżować lub mobilizować. Pod wpływem strachu, możemy podejmować zarówno mądre, jak i pochopne decyzje. Dlatego warto pytać Boga, czy obrany kierunek jest właściwy. Łatwiej pokonać lęk, gdy wiemy, że postępujemy słusznie.
Chrześcijańscy męczennicy z pierwszych wieków zdumiewali swoich prześladowców wielkim spokojem w chwili śmierci. Z pewnością odczuwali strach, ale byli pewni, że Bóg jest blisko i umocnieni Jego mocą podejmowali najtrudniejsze decyzje. Strach jest czymś ludzkim i naturalnym. Może jednak stać się okazją do jeszcze większej ufności Bogu. Jednak to nie lęk-strach powinien przyciągać nas do Boga, lecz miłość, ponieważ jest ona największym Bożym przykazaniem.
Miłość pokonuje wszelkie przeszkody. Gdyby św. Józef pozostał na poziomie strachu, nie nazwalibyśmy go dziś „Opiekunem Świętej Rodziny”, lecz „Uciekinierem od Świętej Rodziny”. Dlatego jest dla nas wzorem, jak odrzucić strach i wybrać to, czego chce od nas Bóg.
Podczas rekolekcji wielkopostnych w jednej z parafii rekolekcjonista zakończył naukę dla ojców rodzin, mówiąc, że najdoskonalszym wzorem ojca i męża jest święty Józef. Zachęcał ich, aby często modlili się do niego i starali się go naśladować. Po skończonej nauce podszedł do niego jeden z mężczyzn i powiedział:
„Niech się ksiądz nie gniewa, ale myślę, że trochę ksiądz przesadził z tym świętym Józefem. Jego sytuacja była zupełnie inna niż nasza. Po pierwsze, jego małżonka była bez grzechu. Po drugie, jego syn był Synem Bożym.”
Rekolekcjonista uśmiechnął się i odpowiedział:
„To, co pan mówi, jest prawdą. Ale pozwoli pan, że o coś zapytam. Czy pańska żona, jak Maryja, była brzemienna przed waszym ślubem i czy miał pan wątpliwości co do pochodzenia dziecka? Czy pańskie dziecko urodziło się w stajni? Czy musieliście uciekać do innego kraju, jak Maryja i Józef z Dzieciątkiem Jezus?”.
Józef – jak mówi dzisiejsza Ewangelia – zrobił tak, jak polecił mu anioł. Podjął decyzję, że przyjmuje Maryję i Jezusa do swojego życia. Nie było to dla niego łatwe, choć został wybrany przez Boga. Mimo trudności zawsze działał zgodnie z Bożym planem. Jego decyzja, by przyjąć Jezusa, była początkiem drogi, na której pozostał wierny aż do końca.
I to jest najważniejsza lekcja, jaką nam zostawił.
Każdy z nas staje przed trudnymi wyborami. Czasem to strach każe nam uciekać, ale to miłość daje nam odwagę, by zostać. Czy i my potrafimy, jak Józef, zaufać Bogu i podjąć właściwą decyzję?
Kazania-homilie: Środa drugiego tygodnia Wielkiego Postu
o. Marcin Zubik CSsR (07 marca 2012 roku, Rok B, II)
o. Ludwik Łabuda CSsR (27 lutego 2013 roku, Rok C, I)
o. Dariusz Paszyński CSsR (19 marca 2014 roku, Rok A, II – uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny)
o. Andrzej Kowalski CSsR (04 marca 2015 roku, Rok B, I – świeto św. Kazimierza, krolewicza)
o. Piotr Andrukiewicz CSsR (24 luty 2016 roku, Rok C, II)
o. Ryszard Bożek CSsR (15 marca 2017 roku, Rok A, I)
o. Andrzej Kiełbasa CSsR (28 lutego 2018 roku, Rok B, II)
o. Marian Krakowski CSsR (20 marca 2019 roku, Rok C, I)
o. Łukasz Baran CSsR (11 marca 2020 roku, Rok A, II)
o. Paweł Drobot CSsR (03 marca 2021 roku, Rok B, I)
o. Edmund Kowalski CSsR (16 marca 2022 roku, Rok C, II)
o. Waldemar Sojka CSsR (08 marca 2023 roku, Rok A, I)
o. Wojciech Wilgowicz CSsR (28 lutego 2024 roklu, Rok B, II)
o. Łukasz Baran CSsR (19 marca 2025 roku, Rok C, I – uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny)
Drukuj...
Misjonarz Prowincji Warszawskiej Redemptorystów, Parafia Matki Bożej Królowej Polski
(Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy) – Elbląg
o. Łukasz Baran CSsR