Na Wcielenie Słowa i Misterium Paschalne warto patrzeć łącznie, odkrywając głęboki związek między nimi. Męka i śmierć Jezusa Chrystusa to konsekwencja faktu, że Słowo stało się ciałem. Także nasze życie w świetle wiary powinniśmy postrzegać całościowo, nie wybierając tylko tego, co sentymentalne i miłe: „Boże, z Twojej woli w łonie Maryi Dziewicy odwieczne Słowo przyjęło ludzkie ciało. Spraw, abyśmy, wyznając, że nasz Odkupiciel jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem, zasłużyli na udział w Jego Boskiej naturze” (Kolekta).
Józef – jak mówi dzisiejsza Ewangelia – zrobił tak, jak polecił mu anioł. Podjął decyzję, że przyjmuje Maryję i Jezusa do swojego życia. Nie było to dla niego łatwe, choć został wybrany przez Boga. Mimo trudności zawsze działał zgodnie z Bożym planem. Jego decyzja, by przyjąć Jezusa, była początkiem drogi, na której pozostał wierny aż do końca. I to jest najważniejsza lekcja, jaką nam zostawił.
Wiele refleksji i inspiracji dostarcza nam doświadczenie św. Klemensa. Chociaż odnalazł on Oblicze Pańskie w podarowanym mu powołaniu, nigdy jednak nie przestał szukać woli Bożej. Podążał nadal drogą szukania Bożego Oblicza w wydarzeniach swojego życia. W szczególny sposób szukał Go w modlitwie i w ludziach, których Bóg stawiał na drodze jego życia.Podziwiając dzisiaj św. Klemensa, szukajmy inspiracji dla każdego z nas. Niech i nasze życie będzie nacechowane szukaniem Oblicza Pańskiego!
„Jego życie opierało się na miłości Boga, Kościoła świętego i pragnieniu zaprowadzenia dusz do Boga”
Kazimierz był znany ze swego umiłowania modlitwy. Piotr Skarga pisał, że częściej można go było spotkać w kościele niż w pałacu. Mieszkańcy Krakowa wspominali, opowiadając że królewicz klęczał na śniegu przed zamkniętymi drzwiami świątyni, adorując Jezusa w Eucharystii.
Dzisiejsze święto skłania nas do refleksji nad zagadnieniem autorytetu jako takiego, a także nad autorytetem Kościoła, papieża, biskupów i kapłanów.
Przyszedł czas, kiedy Jezus mówi do każdego z nas: „Posyłam was!”. Święci Cyryl i Metody, których dziś czcimy, pokazali nam, że Ewangelię można głosić wszystkimi dostępnymi środkami. Nie przerzucajmy odpowiedzialności za ewangelizację wyłącznie na duchowieństwo. Jezus posyła dziś nie tylko księży, ale każdego z nas – do świata, w którym żyjemy, do rodzin, do znajomych, do naszych dzieci i wnuków.
Procesja ze świecami, którą dzisiaj przeżywamy, przypomina nam, że życie chrześcijanina jest drogą w kierunku Światłości, którą jest Chrystus. Zapalone świece symbolizują naszą wiarę i obecność Bożego światła w naszym życiu. Święto to przypomina nam także o konieczności czuwania, by nie zagasić płomienia naszej wiary.
Święto Ofiarowania Pańskiego to wspomnienie przyniesienia małego, czterdziestodniowego Pana Jezusa do świątyni – słyszymy, że upłynął czas oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, które w przypadku chłopców wynosiło właśnie czterdzieści dni. Rodzice – również zgodnie z przepisami Prawa – składają w ofierze za syna parę synogarlic lub gołąbków. Jest to bardzo skromna ofiara, co wskazuje na ich ubóstwo. Wszystko, co mają, to ich umiłowany Synek.
Święto Ofiarowania Pańskiego to wspomnienie przyniesienia małego, czterdziestodniowego Pana Jezusa do świątyni – słyszymy, że upłynął czas oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, które w przypadku chłopców wynosiło właśnie czterdzieści dni. Rodzice – również zgodnie z przepisami Prawa – składają w ofierze za syna parę synogarlic lub gołąbków. Jest to bardzo skromna ofiara, co wskazuje na ich ubóstwo. Wszystko, co mają, to ich umiłowany Synek.